• Życiowe

    Ceremonia czy zmora pakowania zamówień.

    Tytuł nie bez kozery:-) Wiem, że nie każdy rękodzielnik przepada za pakowaniem swoich prac. Mogłabym nawet śmiało rzec, że są minimum dwa rodzaje twórców: jedni uwielbiają pakowanie zamówień inni traktują je niemal jak zło konieczne i mało tego mówią o tym otwarcie i może w sumie lepiej, że szczerze w zamian za owijanie w bawełnę. Jak to jest u mnie i skąd takie a nie inne podejście? oraz dlaczego postanowiłam nazwać ten etap zamówienia ceremonią/zmorą? Będziecie wiedzieli po przeczytaniu niniejszego wpisu do czego Was gorąco zachęcam jeśli sprzedajecie swoje produkty online. Od najmłodszych lat przywiązywałam wagę do detali, pamiętam niezwykle wyraźnie dzieciństwo w czasach komuny gdy wraz z siostrą czekałyśmy…