• Życiowe

    Ceremonia czy zmora pakowania zamówień.

    Tytuł nie bez kozery:-) Wiem, że nie każdy rękodzielnik przepada za pakowaniem swoich prac. Mogłabym nawet śmiało rzec, że są minimum dwa rodzaje twórców: jedni uwielbiają pakowanie zamówień inni traktują je niemal jak zło konieczne i mało tego mówią o tym otwarcie i może w sumie lepiej, że szczerze w zamian za owijanie w bawełnę. Jak to jest u mnie i skąd takie a nie inne podejście? oraz dlaczego postanowiłam nazwać ten etap zamówienia ceremonią/zmorą? Będziecie wiedzieli po przeczytaniu niniejszego wpisu do czego Was gorąco zachęcam jeśli sprzedajecie swoje produkty online. Od najmłodszych lat przywiązywałam wagę do detali, pamiętam niezwykle wyraźnie dzieciństwo w czasach komuny gdy wraz z siostrą czekałyśmy…

  • Sznurkowe historie

    Jak dbać o makramowe rękodzieła.

    Ten post dedykuję nie tylko Klientom którzy, nabyli makamowe rękodzieło ale również dla ich twórców. Uznałam tę tematykę za istotną i zapowiadałam jej publikację we wcześniejszych wpisach, ponieważ sama kupując produkty innych rękodzielników i płacąc w większości za nie, niemałe pieniądze (to będzie odrębny temat na blogu) chciałabym aby produkt był ze mną jak najdłużej w tym samym stanie co z dnia zakupu lub co najmniej nie ulegający znaczącym zniszczeniu z upływem czasu. Ponadto jak już wiecie każdy mój produkt wykonuję ręcznie, godzinami spędzonymi w skupieniu, z miłością i starannością o każdy szczegół i uważam że warto ten jakże miły efekt pozostawić jak najdłużej. Instrukcje pielęgnacji produktów wykonanych techniką makramy…

  • Sznurkowe historie

    Moje niezawodne sploty.

    Dzisiaj będzie krótko ale twórczo, bowiem tydzień temu zapowiedziałam że nagram dla Was kolejne sploty w technice makramy, dlatego znajdziecie je poniżej i mam nadzieję że okażą się przydatne dla nowych miłośników sznurka.     Zanim wstawiłam pierwsze nagrania na mój kanał na Youtube, tuż przed ich publikacją zastanawiałam się czy nazywać je „fachowym nazewnictwem” typu „splot płaski”. Finalnie uznałam, że nie będę go używać, ponieważ gdy na początku mojej przygody z makramą  szukałam tutoriali to nie wiedziałam jak je nazwać, nie miałam nawet pojęcia, że jakakolwiek nomenklatura istnieje :-). W związku z tym na moim kanale spotkacie nazwy takie jak: „splot nr 1” czy „podstawowe wiązania”. Wierzę że każdy…

  • Sznurkowe historie

    Moje „must have” do zaplatania różności wszelakich.

    Tydzień temu zapowiedziałam, że zdradzę Wam mój niezbędnik zwany w dzisiejszych czasach „must have” do zaplatania różnorodnych przedmiotów zarówno dekoracyjnych jak i tych praktycznych. Dziś mogłabym ten must have  jeszcze nazwać  „patenty/ triki” do wykorzystania 🙂   W tym miejscu jednak powinnam zaznaczyć, że do ćwiczeń podstawowych splotów  „must have”  jest stały i są nimi: sznurek, nożyczki i „coś”  na czym możemy zamocować naszą pracę ( kijek/patyk/ krzesło, wieszak etc.). Mam jednak wrażenie że im dalej w las tym lista przydatnych rzeczy przynajmniej u mnie wydłużała się, co pewnie przy nabywanym doświadczeniu ( kolejne sploty i nowe produkty)  jest zrozumiałe, aczkolwiek nie zapominajcie proszę o czym pisałam w poprzednich postach,…

  • Sznurkowe historie

    Patyki, kije i profile drewniane czyli gdzie, kiedy i jakie wybierać.

    Każdy rozpoczynający przygodę ze sznurkiem na sto procent ma przy nich zagwozdkę i to nie jedną.   Patyki i kije można znaleźć w najbliższym naszym otoczeniu w miarę szybko, ale jak się okazuje nie każda „znajda” będzie w stanie posłużyć jako baza do makramy typowo ściennej. Natomiast jeżeli faktycznie nie macie obecnie możliwości poszukania ładnych patyków  (definicję ładnego patyka dla makramy wyjaśnię za chwilę) możecie swoje pierwsze sploty ćwiczyć na przykład na sznurku bawełnianym (tym samym z którego zaplatacie wzory), na zwykłym wieszaku ubraniowym, na oparciu krzesła, na kiju od miotły, na kółeczku od breloka czy kluczy, bądź przyczepiając sobie agrafkę do nogawki od spodni czy do poduszki. Wniosek: do…

  • Życiowe

    Największe dylematy makramowych początków.

    Dylematy przy pasji? otóż to, pojawiają się chyba zawsze na początku każdej nowej przygody na przykład z tańcem czy choćby przy nauce nowego języka. Jakie bywają przy zaplataniu sznurków?  Listę tych które mnie dotknęły, znajdziecie poniżej: gdzie zakupić sznurki (na to pytanie, odpowiedź znajdziecie w poprzednim wpisie), jak zacząć, czyli gdzie szukać podstawowych/ pierwszych splotów, jak odmierzyć prawidłową długość na wybraną makramę, co zrobić z resztkami sznurków, na czym najwygodniej zaplatać (patyk, profil mocujący, stojak, sznurek, wieszak), jak przygotować patyki do makram, kiedy i gdzie je zbierać, jak dbać o makramy, gdzie pokazywać/ publikować swoje prace, jak wycenić swoją pracę, jak pakować i w co pakować wykonane prace, kopiowanie wzorów…

  • Sznurkowe historie

    Sznurkowy zawrót głowy, czyli który sznurek wybrać.

    Jeśli zajrzałaś / zajrzałeś do tego wpisu po tytule to może oznaczać, że jesteś albo na początku przygody z techniką makramy albo zaplatasz już jakiś czas i chcesz się upewnić o swoich odczuciach. Przechodząc do meritum czyli, który sznurek powinien być najlepszy? Odpowiedź niestety nie będzie oczywista, można bowiem napisać co najmniej książkę, dlaczego? Na rynku jest ogromny wybór sznurków nie tylko pod względem kolorystycznym. Opisy u dostawców nie wyjaśniają różnicy w ofercie, są to najczęściej hasła „3mm, 5mm, XXL, pleciony, z rdzeniem, a czasami brakuje informacji jakiego rodzaju ten rdzeń jest, co ma przełożenie na efekt końcowy, który chcemy uzyskać ale o tym w dalszej części wpisu. Mi osobiście…